środa, 14 grudnia 2011

kawałeczki kuleczki...

Cichutkie szare echo rozbrzmiewa
w jarzębinowym pokoju..
szara dłoń wręczy Ci szary kwiat
cichutkie wspomnienie


------------------------------------------------------------

Twoje słowa lekko rzucone na wiatr zmieniają sie w deszcz
na mojej twarzy lądują łzy


------------------------------------------------------------



z dna studni rozpaczy w której tkwię
nie widać światła gwiazd
czy słyszysz mój krzyk?

ciepłe krople przepływaja przez zaciśnięte pięści



------------------------------------------------------------



łapie rozpryskujące się kawałki szczęscia, składam w miłość do gwiazd


------------------------------------------------------------


szczęście zapukało dzis do drzwi w chmurach, gdy otworzyłam .. znikło. Wróć!


------------------------------------------------------------


chwilę wyjętą z ciepła Twoich ramion zamykam w ciasnym kadrze barwnej fotografii, czekam..


------------------------------------------------------------



śnieg zasypie małe jesienne smuteczki,
zginą marnie powyginane, brzydkie, łyse łzy


-------------------------------------------------------------

szczęście zwykle mruczy jak rudy kot


-------------------------------------------------------------

szczęście to gwiazdozbiór na Twojej skórze pachnącej słońcem i wiatrem


-------------------------------------------------------------


Otwieram drzwi do szczęścia i widze... galaktyke. Witaj.


-------------------------------------------------------------

pomiędzy filiżanka, talerzykiem i cukiernicą spoglądam na przestrzeń w której zniknął rudy kot, mruczący złodziej szczęścia


-------------------------------------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz