środa, 14 grudnia 2011

Jestem

Wiatrem błądzącym ostrożnie
po Twoim ciele

kroplą rosy
ukrytą na rzęsie

światłem krzyczącym
"nie zbliżaj się!"

ziemią spadającą głucho
na drewno

Nazywam się JESTEM

2 komentarze:

  1. Spróchniałe deski i zbielałe kości, dwa metry pod ziemią.

    OdpowiedzUsuń
  2. czasem wystarczy, że wydobędę się dwa cale ponad ziemie... Jeśli uda mi się zaciągnąć powietrzem i zobaczyć promyk słońca.. to zaczynam wierzyć, że serce może zacząć bić.

    Podaj mi proszę rękę..

    OdpowiedzUsuń