Cichutkie Szare Echo
poniedziałek, 8 listopada 2010
wiatr próbuje utkać mi szal ze smutku
przetyka światłem szare nitki strachu
uciekam
gładzę dłonią nagi tors szczęścia
tańczę na jego ostrej krawędzi
wdycham kropelki rosy
z porannej zieleni
przystanął tu czas
i we włosy
łapie wiatr
-- 5.10.2010 --
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz